• Wpisów:310
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:10 dni temu
  • Licznik odwiedzin:49 486 / 2130 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

TONIK ZIOŁOWY po dwie łyżki lub torebki suszonego rozmarynu, pokrzywy i korzenia łopianu zalewam szklanką czystej wódki i odstawiam na 5 dni w ciemne miejsce. Po przecedzeniu tonik stosuję do nacierania skóry głowy raz w tygodniu.

Stan włosów poprawi również:
MASKA zrobiona z dwóch łyżek oleju sezamowego, żółtka, łyżki majonezu i połowy szklanki śmietany 18-proc. Składniki mieszam i rozprowadzam na wilgotnych włosach. Po pół godzinie myję głowę.


 

 

Miasteczko, do którego przybywa Katie jest prawdziwym rajem na Ziemi. Ludzie są dla siebie życzliwi, wszyscy żyją pod dostatkiem, a sielankową atmosferę uzupełniają piękne krajobrazy. Kobieta poznaje tam Alexa, biednego wdowca samotnie wychowującego dwójkę dzieci.
Wbrew sobie, Katie coraz bardziej angażuje się w życie rodziny. Ale nawet najczystsze uczucie nie odmieni jej przeszłości. Kobieta miała dobry powód, by zmienić tożsamość i uciec z Bostonu. Pogrzebała całe swoje dawne życie, by uciec przed brutalem, który zamienił jej życie w piekło. Teraz musi zdecydować, czy żyć dalej samotnie pod fałszywym imieniem, czy podjąć ryzyko i walczyć o własne szczęście. To pierwsze pozwoli jej zapomnieć przeszłość i zapewni bezpieczeństwo. To drugie da jej nadzieję na zbudowanie przyszłości...


 

 

Idealne na nadchodzący Tłusty Czwartek

1 szklanka mąki pszennej minus 2 łyżki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki cynamonu
szczypta soli
1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
2 duże jajka
3 łyżki oleju
2,5 łyżki maślanki

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Suche składniki mieszam i przesiewam.
W misie miksera umieszczam jajka, olej i maślankę. Miksuję na gładką masę. Dodaję suche składniki i znów miksuję.
Do jednorazowego rękawa cukierniczego lub woreczka przekładam ciasto, odcinam róg i nakładam do natłuszczonej formy na donuts. Piekę w temperaturze 175ºC przez około 10 - 12 minut, do złotego koloru.
Wyjmuję z formy i studzę na kratce. Na koniec lukruję i ozdabiam posypką.


 

 

Ciekawa, trzymająca w napięciu powieść, której bohaterami są pasażerowie statku płynącego z Antwerpii do Nowego Jorku.

Centralną postacią, wzbudzającą zainteresowanie we wszystkich podróżnych, jest tytułowa bohaterka, która nie dość, że wsiada na statek bez bagaży i w jednej sukience, to na dodatek nikt jej nie towarzyszy. Już to wywołuje wielką sensację, a gdy okazuje się, że piękna kobieta jest pasażerką na gapę, nie milkną plotki i domysły, które w jednych wywołują niechęć, a nawet wrogość, w innych, mniej licznych, budzą litość albo podziw.
Na plan pierwszy wysuwają się jednak nie tylko perypetie młodej Valentiny, ale także zagmatwane losy rzeźbiarza, dziwnego rodzeństwa oraz pary, która rzekomo zna się od dawna i przypadkiem trafiła razem na statek... Każda z tych postaci ma coś do ukrycia, każda ma za sobą burzliwe przeżycia, które kładą się cieniem na teraźniejszości.
Gdy losy bohaterów zaczynają się krzyżować i gdy do głosu dochodzą emocje, robi się niezwykle ciekawie. Atmosferę podgrzewają retrospekcje, stopniowo odsłaniając prawdę o tytułowej damie i jej nowych znajomych.

"Dama w bieli" to obraz europejskiego społeczeństwa początku dwudziestego wieku, w którym do głosu coraz częściej dochodzą postępowe idee, np. hasła sufrażystek, jednak są one tłamszone przez różne uprzedzenia i konwenanse. Tylko nielicznym udaje się im przeciwstawić, nie znaczy to jednak, że skutecznie.


 

 


Staying in my play pretend
Where the fun ain't got no end x3

Can't go home alone again
Need someone to numb the pain x3

Staying in my play pretend
Where the fun ain't got no end
Can't go home alone again
Need someone to numb the pain

You're gone and i got to stay high
All the time
To climb, too high
All the time
To climb, too high
All the time
To keep you off my mind
(ooo ooo)
 

 

Aby zacząć żyć swoim życiem,

trzeba raz na zawsze

oderwać się od tego,

co nas ogranicza


 

 
  • awatar Rihanna†: Cudne :)
  • awatar pegaznocą: Ta czerwona sukienka przepiękna! :)
  • awatar Gość: Wszystkie propozycje są świetne :) aż chce się bawić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

PEELING LAWENDOWY pół szklanki soli morskiej mieszam z łyżką suszonej, rozdrobnionej lawendy. Przekładam do miseczki, dolewam pół szklanki oliwy z oliwek. Masuję ciało przez kilka minut, a potem spłukuję ciepłą wodą.

TONIK LAWENDOWY szklankę suszonej lawendy zalewam dwoma szklankami wrzątku, zostawiam do wystygnięcia. Przecedzony napar wlewam do butelki i dodaję łyżkę octu jabłkowego. Tonik należy przechowywać w lodówce, chłodnym zwilżając wacik i oklepując nim twarz, kończąc w ten sposób demakijaż.

  • awatar Malina2000: a czy ten peeling też " zmywa" opaleniznę ? Ps.Zapraszam do mnie . Miło mi będzie jak coś skomentujesz :3 Z góry BARDZOO dziękuję ^.^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 



* m a r z e ń * żeby się spełniały

* p r z y j a c i ó ł * żeby zawsze byli i pamiętali

* ż y c i a * żeby było bardziej kolorowe

* m i ł o ś c i * żeby przyszła i została

* s z c z ę ś c i a * żeby nigdy nie opuszczało


 

 

9 parówek wieprzowych
1 opakowanie ciasta francuskiego
15 dag sera żółtego ementaler
1 łyżka czarnuszki

Schłodzone ciasto francuskie rozwijam na blacie, parówki kroję na pół, ciasto kroję na paski szerokości przekrojonych parówek. Każdy kawałek parówki z połową plastra sera owijam ciastem, zlepiając dokładnie brzegi. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zlepieniem do blachy. Wierzch smaruję wodą i posypuję czarnuszką. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180'C na 20 minut.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Dwie historie które wydarzyły się w odległych od siebie czasach, dwie rodziny, dwie kobiety tracące swoje dzieci... w bardzo zaskakujący sposób obie historie które już na pierwszy rzut oka są do siebie podobne się łączą.

Książka po prostu piękna. Opisy matczynej miłości a zarazem straty największego skarbu jaki posiada każda matka - dziecka. Niewyobrażalny ból...
Przyjaźń tak piękna że dzięki niej jesteśmy w stanie wszystko przeżyć...

 

 


O holy night, the stars are brightly shining
It is the night of our dear Saviour's birth
Long lay the world in sin and error pining
Till He appeared and the soul felt it's worth
A thrill of hope the weary world rejoices
For yonder breaks a new and glorious morn
Fall on your knees

O hear the angel voices
O night divine!
O night when Christ was born
O night divine!
O night, O night divine!

And in His name, all oppression shall cease
Sweet hymns of joy in grateful chorus raise we
Let all within us praise his holy name
Christ is the Lord!
Their name forever praise we

Noel, Noel
O night, O night divine
Noel, Noel
O night, O night divine
Noel, Noel
O night, O holy divine
 

 

Jest to oparta na bestsellerowej książce relacjonującej prawdziwe wydarzenia historia pastora, który przechodzi kryzys wiary, gdy jego czteroletni synek wyznaje wszem wobec, że w trakcie groźnej operacji, która prawie pozbawiła go życia, został zaproszony przez Jezusa do chwilowego pobytu w niebie. Mały zna mnóstwo szczegółów, których nie powinien znać, posiada również wiedzę o zmarłych ludziach, o których istnieniu nie powinien wiedzieć, w efekcie zmuszając wszystkich mieszkańców małego amerykańskiego miasteczka, z pastorem i jego żoną na czele, do szczerej refleksji oraz odkurzenia wyznawanej przez siebie wiary.
"Niebo istnieje... naprawdę!" na zawsze zmieni sposób, w jaki myślimy o wieczności, pozwalając nam przyjąć perspektywę dziecka i uwierzyć jak ono.

 

 

Niech zbliżające się Święta Bożego Narodzenia
będą czasem radości, refleksji i spokoju,
niech odrodzą myśli, uwznioślą ducha,
przypomną o tym, co ważne, dobre i piękne.
Życzę by były zwolnieniem oddechu,
zapomnieniem codzienności,
przystanią w drodze otuloną śniegiem,
ogrzaną wigilijną świecą, utkaną z barw choinki,
płynącą z ust melodią kolęd.


 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Zaczynam od zmielenia w maszynce dwóch orzechów włoskich i dodaję je do kremu do rąk. Masuję nim dłonie kolistymi ruchami co 3-4 dni. Następnie spłukuję wodą.

 

 

Film opowiada historię, która dzieje się w mitycznym Nowym Jorku na przestrzeni ponad stu lat. To opowieść o cudach, przeplatających się losach i odwiecznej walce dobra ze złem.
Muzyka idealnie dopełnia fantastyczną filmową rzeczywistość.

 

 

Ciekawa i nastrojowa powieść o pasji, muzyce, miłości, samotności i przyjaźni. Czyta się ją jednym tchem dzięki tajemnicy, która przewija się przez całą książkę. Sympatyczna i wrażliwa bohaterka, próbując poznać sekret sprzed lat, udaje się w podróż do Lizbony i odsłania przed nami stopniowo fascynującą zagadkę.
Dodatkowymi atutami są drugoplanowe historie postaci, z którymi Alicja w jakiś sposób jest powiązana, które spotyka nieraz zupełnie przypadkowo.
Książka napisana jest jednorodnym stylem, w którym udało się autorce połączyć lekkie pióro i literackie ambicje. Zaletą na pewno jest też niepowtarzalny klimat opowieści - śledząc wędrówkę Alicji, ma się wrażenie spacerowania wraz z nią uliczkami Lizbony, odwiedzania malowniczych miejsc, zagraconych mieszkań, ciemnych korytarzy i wąskich podwórek. Niemal słyszy się też utwory wyśpiewywane przez portugalskie śpiewaczki fado...


 

 


Pamiętam tylko Twój wzrok, który krzyczał
do mnie za mgłą, nie odchodź teraz stąd
Ile razy mogłam słuchać tych samych sprawdzonych słów:
Zostań ze mną tu !

A teraz kiedy mój świat bezlitośnie się rozpada
Składam Twe imię z gwiazd, układając w myślach obraz nasz
A teraz kiedy Twój świat traci oddech, brak mu tchu
Składasz me imię z gwiazd, wyciągasz dłoń szukając mnie tu.

Znam na pamięć Twoje myśli a słowa odbijają się
jak echo w mojej głowie
Beznadziejna bajka w której Ty i ja straciliśmy nas

A teraz kiedy mój świat bezlitośnie się rozpada
Składam Twe imię z gwiazd, układając w myślach obraz nasz
A teraz kiedy Twój świat traci oddech, brak mu tchu
Składasz me imię z gwiazd, wyciągasz dłoń szukając mnie tu.

Przestałam wierzyć,że to kiedyś zmieni się
Traciłam oddech, wiesz ?
Dlatego teraz nie ma mnie

A teraz kiedy mój świat bezlitośnie się rozpada
Składam Twe imię z gwiazd, układając w myślach obraz nasz
A teraz kiedy Twój świat traci oddech, brak mu tchu
Składasz me imię z gwiazd, wyciągasz dłoń szukając mnie tu.


 

 
bagietka lub chleb tostowy
ćwierć kostki masła
2-3 ząbki czosnku
pół opakowania sera Feta
150 g salami w plasterkach
świeże dojrzałe pomidory
100 g sera żółtego
bazylia
oregano

Wcześniej przygotowujemy sobie masło czosnkowe: do masła w temperaturze pokojowej dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i szczyptę soli. Na blasze piekarnika układamy kromki chleba albo pokrojoną bagietkę. Smarujemy masłem czosnkowym, ale w niewielkiej ilości, potem smarujemy grubo fetą i układamy plasterki salami. Na to pokrojone pomidory. Wszystko posypujemy ziołami oraz startym na tarce żółtym serem. Wstawiamy do piekarnika (150-180°C) na około 20 minut.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Najpiękniejsze są te ułamki sekund,

których nie dostrzegamy