• Wpisów:310
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:10 dni temu
  • Licznik odwiedzin:49 489 / 2130 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


I knew you were
You were gonna come to me
And here you are
But you better choose carefully
‘Cause I am capable of anything
Of anything and everything

Make me your Aphrodite
Make me your one and only
but don’t make me your enemy, your enemy, your enemy

So you wanna play with magic?
Boy, you should know what you're falling for
Baby do you dare to do this?
'Cause I’m coming atcha like a dark horse
Are you ready for, ready for
A perfect storm, perfect storm
'Cause once you’re mine, once you’re mine
There’s no going back

Mark my words
This love will make you levitate
Like a bird
Like a bird without a cage
But down to earth
If you choose to walk away, don’t walk away

It’s in the palm of your hand now baby
It’s a yes or no, no maybe
So just be sure before you give it all to me
All to me, give it all to me

So you wanna play with magic?
Boy, you should know what you're falling for
Baby do you dare to do this?
'Cause I’m coming atcha like a dark horse
Are you ready for, ready for
A perfect storm, perfect storm
Cause once you’re mine, once you’re mine
There’s no going back

She’s a beast
I call her Karma
She' ll eat your heart out
Like Jeffrey Dahmer
Be careful
Try not to lead her on
Shorty heart is on steroids
'Cause her love is so strong
You may fall in love when you meet her
If you get the chance, you better keep her
She's sweet as pie but if you break her heart
She'll turn cold as a freezer
That fairy tale ending with a knight in shining armor
She can be my sleeping beauty
I’m gon' put her in a coma

Now I think I love her
Shorty so bad
Sprung and I don't care
She ride me like a rollercoaster
Turned the bedroom into a fair (a fair)
Her love is like a drug
I was tryna hit it and quit it
But lil' mama so dope
I messed around and got addicted
 

 

Jesteśmy jak książki...

Większość ludzi widzi tylko naszą okładkę

Mniejszość czyta wstęp

Wielu wierzy tylko krytykom

Nieliczni poznają naszą treść

 

 

Aby przyspieszyć spalanie tłuszczyku na biodrach i udach, warto sobie zafundować dwa razy w tygodniu poniższe zabiegi, które ujędrnią i wyszczuplą ciało.

KĄPIEL WYSZCZUPLAJĄCA - do rondelka wsypuję po jednej garści igliwia sosnowego, świerkowego oraz z modrzewia i zalewam 2 litrami wody. Doprowadzam do wrzenia, gotuję jeszcze przez 10 minut. Po odcedzeniu wywar wlewam do wanny i gotowe!

PEELING ANTYCELLULITOWY - mieszam cztery garście drobnej soli, łyżkę mielonej kawy i pół łyżeczki cynamonu. Skrapiam taką ilością wody, żeby powstała gęsta papka. Masuję wilgotną skórę nóg, zaczynając od stóp.Na koniec spłukuję dokładnie pod letnim prysznicem.

KĄPIEL ANTYCELLULITOWA - 4 łyżki suszonego bluszczu zalewam 1/2 l wrzącego octu winnego. Odstawiam na kilka godzin. Następnie odcedzam i wlewam do kąpieli. Dodaję też do niej 3 - 4 czubate łyżki alg w proszku.

 

 

W tej książce jest słońce, optymizm, przygody i mnóstwo wybornego jedzenia.
Powietrze przepełnione zapachem rozmarynu, renesansowe palazzo i bajeczne widoki zatrzymane gdzieś pomiędzy Toskanią a Umbrią. Włoska mentalność oraz mnóstwo zabawnych obserwacji.

Diana i David znajdują swoje miejsce na ziemi. Ich opowiedziana z wdziękiem i dowcipem historia przenosi w świat włoskiej zmysłowości, kamiennych miasteczek i rozpływających się w ustach potraw.
Są tu i zwaśnieni sąsiedzi, i dom pamiętający czasy Leonarda da Vinci, i pachnąca tymiankiem pasta fresca. A przede wszystkim jest Lubriano -bajkowe średniowieczne miasteczko, w którym czas płynie zupełnie inaczej i skąd nie ma się ochoty wyjeżdżać.

Książka zawiera pyszne przepisy kuchni toskańskiej i umbryjskiej, które od razu chce się wypróbować.
 

 

"Miłość bez końca" opowiada historię Jade i Davida, których romans staje się tym bardziej intensywny, im bardziej rodzice dziewczyny próbują ich rozdzielić. Po ukończeniu szkoły średniej żyjąca pod kloszem Jade zaczyna odczuwać fascynację Davidem. Młodzi zakochują się w sobie. Spędzając ze sobą niezapomniane lato, młodzi kochankowie wbrew wszelkiej logice pozwalają, aby wszechogarniająca namiętność stała się fundamentem ich wspólnej przyszłości.
 

 

Składniki:

1/4 szklanki suszonej lawendy
1,5 szklanki cukru
2 szklanki wody
Skórka z cytryny

Wszystkie składniki wymieszać zagotować i ostudzić. Dodać 4 szklanki wody, kilka plasterków cytryny i lód

 

 


Włóczyłem się po okolicy, wciąż spoglądając z góry na wszystko, co widzę
Malowane twarze, wypełniają miejsca których nie mogę osiągnąć
Wiesz, że przydałby mi się ktoś

Ktoś taki jak ty, i wszystko co wiesz i jak mówisz
Niezliczeni kochankowie pod osłoną ulicy
Wiesz, że przydałby mi się ktoś
Ktoś taki, jak ty

Późno w nocy, gdy ty żyjesz na całego, ja śnię
Tocząc wojny, by wstrząsnąć poetę i rytm
Mam nadzieję, że dzięki temu dostrzeżesz

Kogoś takiego, jak ja

Dalej, wyraź, to!

Ktoś taki, jak ty

Włóczyłem się po okolicy, wciąż spoglądając z góry na wszystko, co widzę...
 

 

Czy może być coś piękniejszego niż moment,

Kiedy przestajesz odróżniać świat marzeń od rzeczywistości

 

 

Jeden z najpiękniejszych kolorystycznych trendów sezonu... tonacja żółci.
Ciepła. Słoneczna. Jak z wiosennego ogrodu.
Czasem doprawiona kroplą soczystej limonki.









  • awatar Gość: 1,3,6 i ostatnia ;) uwielbiam żółty akcent :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Ze zwykłego mydła można zrobić luksusowe, pachnące aromatem miodu i cynamonu ekologiczne mydełka. Są łagodne, nawilżają dłonie i może ich używać każdy.

Mydełko MIODOWO-CYNAMONOWE - kostkę zwykłego białego mydła ścieram na tarce do warzyw o grubych oczach. Przekładam do metalowej miski, dodaję ok. 5 łyżek wody i wstawiam miskę do garnka z wodą. Podgrzewam masę na wolnym ogniu w kąpieli wodnej. Mieszam topiące się mydło, nie dopuszczając do wrzenia. Dodaję powoli 2 łyżki oliwy i 2 łyżki miodu oraz 1-2 łyżeczki cynamonu, mieszając papkę. Następnie rozlewam ją do małych pojemników, wcześniej posmarowanych olejem. Odstawiam w chłodne miejsce na ok. 30 minut, by masa zastygła. Później wyjmuję mydełka z foremek i zostawiam na drewnianej desce na kilka godzin do wyschnięcia.
 

 
To wzruszająca i ciepła powieść, w której główni bohaterowie odbywają podróż swojego życia. Wraz z początkiem tej spontanicznej przejażdżki w nieznane zarówno Camryn, jak i Andrew wyruszają w głąb samego siebie, by stopniowo odkryć swoją prawdziwą naturę, głęboko skrywane pragnienia i zagnieżdżone w zakamarkach duszy uczucia. To podróż w poszukiwaniu siebie. To także wędrówka ku prawdziwej miłości i bliskości z drugim człowiekiem, i niekoniecznie chodzi tutaj o aspekt cielesny, a raczej o kontakt polegający na rozmowie oraz wzajemnym zrozumieniu.
Podróż Camryn i Andrew to podróż w głąb siebie, ale też podróż ku wolności i nadziei na lepsze jutro.
 

 

3 jajka
6 plastrów szynki drobiowej
ok. 50 g kiełków brokuła lub innych
szczypiorek
Na sos chrzanowy:
małe opakowanie jogurtu greckiego (180g)
2 łyżeczki chrzanu
odrobina soku z cytryny
sól i pieprz do smaku

Jajka gotuję na twardo, następnie obieram z łupinek i kroję wzdłuż na pół.
Jogurt grecki dokładnie mieszam z chrzanem, sokiem z cytryny i przyprawami.

Na talerzu układam szczypiorek, na nim plasterek szynki, następnie porcję kiełków i jedną połowę jajka. Związuję całość szczypiorkiem i dekoruję odrobiną sosu chrzanowego.
 

 
Film mówi o rzeczach ważnych (zachowanie godności, miłość) przez pryzmat przyziemnych zdarzeń i wyzwań (jak wdrapać się na kanapę bez sprawnych mięśni, jak jeść mleczną zupę, żeby nie poranić sobie dziąseł?). Nie boi się też stawiać niewygodnych pytań (np. o życie erotyczne osób upośledzonych). Pokazana jest wiara w hart ducha, który pozwala przetrwać niejedną życiową zawieruchę.
Główny bohater Mateusz pożąda towarzystwa ludzi, ale cierpi na czterokończynowe porażenie mózgowe uniemożliwiające mówienie, a także poruszanie. Zaszczepiona ambicja motywuje go do walki o godziwe życie i próbę skontaktowania się ze światem, który mylnie sądzi, że Mateusz jest także upośledzony umysłowo. Głosem z offu, jak mantrę, powtarza słowa ojca – "Dobrze jest". Reżyser Maciej Pieprzyca, stosując dalekie plany, wykorzystuje możliwości ukazania relacji między chłopcem a jego bliskimi, skupiając się na posturach ciała czy odległościach, jakie ich dzielą. Często stosowana jest także żabia perspektywa, pokazująca bezbronność Mateusza, który jednak nie jest idealizowany. Z biegiem czasu pomimo siły walki i buntowniczego charakteru nie może poradzić sobie ze śmiercią i samotnością. Reżyser nie buduje dramatyzmu na siłę. Oszczędnie używa zbliżeń czy dynamicznego ruchu kamery. Potęga leży w ciszy, która dominuje podczas scen, gdy Mateusz znajduje się w ośrodku dla niepełnosprawnych intelektualnie. Przerywana wstrząsającym szlochem bohatera, który wreszcie może przekazać rodzinie za pomocą wyuczonego sposobu porozumiewania, że nie jest rośliną, porównywalna jest do przyspieszenia bicia serca na odgłos tłuczonej szyby.
 

 


Scenariusz teledysku oparto na pomyśle kostiumowej opowieści rodem z lasów Sherwood. Są rycerze, niebezpieczne przygody i miłość. A w tle mój rodzinny Chełm, tak zręcznie przedstawiony przez realizatorów, by widz miał wrażenie, że oto cofnął się w czasie o kilka wieków.
Sceny do teledysku były kręcone w kilku punktach Chełma, m.in. w Kościele pw. Rozesłania Św. Apostołów, w lesie "Borek", w parku na "Górce", w Bazylice pod wezwaniem Narodzenia NMP oraz w podziemiach kredowych.
 

 

Zachwyca mnie co roku
I ciągle tak samo zaskakuje
Swoją siłą oddziaływania na nasz nastrój.
W kwitnącym, pastelowym świecie,
Pełnym stokrotek, szafirków i motyli,
Problemy jakoś dziwnie bledną.
Przestają być istotne.
Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki
Nabieramy apetytu na życie
I wiary, że wszystko jeszcze przed nami.
Stajemy się jacyś lepsi, ładniejsi,
Bardziej otwarci na innych, wrażliwi.
Wiosna ma niezwykłą, optymistyczną magię.
Gdyby tak można zamknąć ją we flakonie
I codziennie wdychać,
Życie byłoby prostsze i piękniejsze.

 

 

Trzy łyżki mielonej kawy zalewam dwiema szklankami wrzątku. Po 10 minutach odcedzam napar przez papierowy filtr. Dodaję szklankę ciepłej wody. Wlewam napar do miski i przez kilka minut polewam nim włosy po myciu. Potem dokładnie płuczę włosy czystą chłodną wodą.

Kawa może przyciemnić skórę dłoni, więc warto założyć gumowe rękawiczki.
  • awatar Zielinka: @Justine Isabell: Tak, na farbowane włosy też można stosować tą płukankę :)
  • awatar justynkova: a na farbowane tez można?
  • awatar Marlensss: mmm świetny pomysł, może dziś wypróbuję;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Największym skarbem człowieka jest jego wyobraźnia. Niczym narzędzie wytrawnego malarza tworzy najpiękniejsze pejzaże, a szary dzień przeistacza w usianą mgłą tajemniczą krainę. Cała ta magia dzieje się za pomocą słów, a książki to ich największa skarbnica.
Książki mają wielką moc. Potrafią wzbudzić w czytelniku najróżniejsze emocje. Czytamy, żeby przeżyć różne przygody. Książki są także groźnym narzędziem, doprowadzającym nawet do zmiany ustroju. Siła literatury jest nieoceniona. Tym bardziej gdy ich użytkownikiem jest dziewczynka, która siłą wyobraźni i marzeń potrafi poradzić sobie z trudami wojny.

"Złodziejka książek" przedstawia wojenną rzeczywistość oczami dziewczynki. Razem z przyjacielem Rudym nie rozumieją, dlaczego manifestacyjnie pali się różne książki. Ich niewinność jest pokrzepiająca. Widz zdaje sobie sprawę, że to dorośli wymyślają zasady i nikt nie rodzi się zły. To otoczenie zmienia człowieka, środowisko, w którym się wychowuje i żyje.
Liesel, dzięki pomocy nowego taty, znajduje swoje miejsce w świecie. Hans jest ostoją dla młodej dziewczyny. Jest nie tylko jej opiekunem, ale również przyjacielem, mentorem, którego tak bardzo potrzebuje. Dla dziewczynki ucieczką od nieprzyjaznego świata jest literatura. Książki to całe jej życie...
 

 

Takie apetyczne śniadanie zapewnia masę energii i motywuje do działania od samego rana!

4 jaja
łyżka oliwy z oliwek
50g sera żółtego

Ser ucieram na tarce.
W średniej misce miksuję jajka z odrobiną wody.
Na patelni, na dużym ogniu rozgrzewam oliwę. Dodaję jajka, a następnie zmniejszam ogień na średni. Smażę przez 5 minut.
Gdy omlet się zetnie dodaję ser żółty i smażę kolejne 5 minut, aby ser się całkowicie stopił. Gotowe!

 

 

Sarah, Victor i Dor to troje bohaterów, których łączy jedno - czas (o innej wartości dla każdego). Sarah - wyjątkowo irytująca, niedojrzała emocjonalnie i przewrażliwiona przedstawicielka młodego pokolenia z samobójczymi zapędami; Victor - starszy, bogaty lecz śmiertelnie chory biznesmen pragnący nieśmiertelności. Jest też Dor (Ojciec Czas) - zesłany za karę na życie w jaskini, nie mogąc uciec od klątwy swojej nieśmiertelności (jest zmuszony słyszeć każdego, kto narzeka na czas). Kara jego zostaje złagodzona i otrzymuje on możliwość odzyskania wolności pod warunkiem że nauczy Sarah i Victora jaką naprawdę ów czas ma wartość.

To książka o ludzkich próbach walki z nieuniknionym. O sprzeciwie wobec doświadczeń, jakie przynosi przemijający nieubłaganie czas. W tym świecie Bóg nie chce, by ludzie za bardzo skupiali się na czasie, paradoksalnie, odwraca jego bieg, by pokazać bohaterom tej powieści, jak każdą chwilę warto cenić, przeżywać tu i teraz.