Wpisy użytkownika Zielinka z dnia 13 kwietnia 2014

Liczba wpisów: 1

zielonakraina
 
Film mówi o rzeczach ważnych (zachowanie godności, miłość) przez pryzmat przyziemnych zdarzeń i wyzwań (jak wdrapać się na kanapę bez sprawnych mięśni, jak jeść mleczną zupę, żeby nie poranić sobie dziąseł?). Nie boi się też stawiać niewygodnych pytań (np. o życie erotyczne osób upośledzonych). Pokazana jest wiara w hart ducha, który pozwala przetrwać niejedną życiową zawieruchę.
Główny bohater Mateusz pożąda towarzystwa ludzi, ale cierpi na czterokończynowe porażenie mózgowe uniemożliwiające mówienie, a także poruszanie. Zaszczepiona ambicja motywuje go do walki o godziwe życie i próbę skontaktowania się ze światem, który mylnie sądzi, że Mateusz jest także upośledzony umysłowo. Głosem z offu, jak mantrę, powtarza słowa ojca – "Dobrze jest". Reżyser Maciej Pieprzyca, stosując dalekie plany, wykorzystuje możliwości ukazania relacji między chłopcem a jego bliskimi, skupiając się na posturach ciała czy odległościach, jakie ich dzielą. Często stosowana jest także żabia perspektywa, pokazująca bezbronność Mateusza, który jednak nie jest idealizowany. Z biegiem czasu pomimo siły walki i buntowniczego charakteru nie może poradzić sobie ze śmiercią i samotnością. Reżyser nie buduje dramatyzmu na siłę. Oszczędnie używa zbliżeń czy dynamicznego ruchu kamery. Potęga leży w ciszy, która dominuje podczas scen, gdy Mateusz znajduje się w ośrodku dla niepełnosprawnych intelektualnie. Przerywana wstrząsającym szlochem bohatera, który wreszcie może przekazać rodzinie za pomocą wyuczonego sposobu porozumiewania, że nie jest rośliną, porównywalna jest do przyspieszenia bicia serca na odgłos tłuczonej szyby.

film.jpg