Wpisy użytkownika Zielinka z dnia 5 września 2013

Liczba wpisów: 1

zielonakraina
 

"Wesele w Sorrento" to komedia romantyczna, która zawiera niezwykle celne spostrzeżenia na temat ludzkiej natury. Film nakręcony w pięknych plenerach: cytrusowy sad, okalający romantyczną willę Philipa; piękne wybrzeże. W takiej właśnie scenografii reżyserka osadza opowieść o potrzebach, przyzwyczajeniach, słabościach. Ale także o marzeniach, które nie gasną mimo doskwierającej często prozy życia. O potrzebie miłości, która nie zna granic. "Wesele..."  wyrasta znacznie ponad zwyczajny poziom komedii romantycznej; mądrze, ale przede wszystkim bezpretensjonalnie, z humorem i dystansem, mówi o sprawach najważniejszych. Reżyserka udowadnia, że można zrobić film uroczy, ale nieprzesłodzony. Wystylizowany i naturalny jednocześnie. Że atrakcyjni mogą być nie tylko młodzi bohaterowie o sylwetce rodem z reklamy fitness-clubu, ale też ci dorośli: nie do końca modni, nie znający sztuki podrywu, nie tak przebojowi, nie tak bezczelni. W filmie Bier, w przeciwieństwie do innych taśmowo produkowanych komedii romantycznych, spotykają się dojrzali, świadomi swych wad i zalet ludzie, a nie wymyślone przez natchnionych scenarzystów atrakcyjne figurki wycięte z kolorowego kartonu, nie mające za wiele wspólnego z rzeczywistością.
"Wesele w Sorrento" to komedia romantyczna, która nie przestaje być mądra. A to w tym gatunku rzecz absolutnie wyjątkowa.


wesele.jpg