Wpisy użytkownika Zielinka z dnia 23 lutego 2012

Liczba wpisów: 1

zielonakraina
 
To film dziejący się w świecie polityki, ale daleko mu do politycznego manifestu. To raczej dramat obyczajowy, a w pewnym sensie wariacja na temat formuły monodramu. Wszystko osnute jest wokół jednej, centralnej postaci; to Margaret Thatcher, grana przez zapierającą dech w piersiach Meryl Streep, steruje akcją. Filmowa opowieść składa się z ułamków jej wspomnień, wypieszczonych w pamięci momentów chwały i bolesnych porażek. Te zdekompletowane elementy układanki mozolnie usiłuje składać w spójną całość kobieta, która niegdyś była na językach całego świata.

Rola Meryl Streep po prostu powala na kolana i zapiera dech w piersiach. Jak można tak znakomicie udawać kogoś, kto żył, mówił, krzyczał i poruszał się w konkretny, zdawałoby się niepodrabialny sposób? Streep jest perfekcyjna co do najmniejszego tiku na pooranej zmarszczkami twarzy Thatcher, kontrolując swój występ w każdym możliwym aspekcie; zarówno w roli młodej Margaret, pełnej animuszu i nadziei, jak i starej kobiety, która porusza się po niewielkim mieszkaniu i walczy z halucynacjami przeszłości. Rola wielka i niezwykła. Szczerze polecam!

7423301.3.jpg