Wpisy użytkownika Zielinka z dnia 12 stycznia 2012

Liczba wpisów: 1

zielonakraina
 

Jest to powieść dojrzała. Dojrzałymi kobietami są dwie główne bohaterki – tytułowa Fausta, z pozoru luksusowa, ale anachroniczna pani domu, oraz pisarka Bogna, z pozoru osoba na wskroś współczesna: racjonalna, poukładana i syta – jak to się mówi – w życiu zawodowym i osobistym. Zrazu historia zapowiada się na konfrontację dwóch postaw wobec nieuchronnej starości: Fausta paktuje z diabłem (wcielonym w aktualną zaawansowaną kosmetologię i chirurgię plastyczną), Bogna – ćwiczy się w akceptacji siebie. Ciekawe są jednak dopiero uzasadnienia tych postaw, bo kryją się one w skrajnych, traumatycznych doświadczeniach, jakie bywają udziałem człowieka, gdy przytrafia mu się istnieć na świecie jako kobieta.
"Fausta" to także powieść kobieca, choć nie ma ona znamion feministycznego manifestu. Chodzi raczej o wnikliwy sposób opowiadania o psychice człowieka, o jego emocjonalności i erotyczności. O detaliczną uważność, z jaką Krystyna Kofta obserwuje świat. I o tę specyficzną refleksyjność, która nieustannie prowadzi do pytań o sens miłości, macierzyństwa, cierpienia, o ewentualność Boga, o sens życia, jak i śmierci.


DSC03937.JPG